Renault Trucks w poszukiwaniu rozwiązań oszczędnego transportu
Utworzona 11/11/2009, 08:55:40
Kryzys
gospodarczy zaznaczył swe piętno nie tylko na bankach, również na branży
transportowej, nazywanej ekonomicznym barometrem: kiedy gospodarka zaczyna
zwalniać, od razu odbija się to na kondycji przewoźników, bo spada szybko
liczba frachtów, a i zleceniodawcy w poszukiwaniu większych oszczędności
starają się za wszelką cenę obniżyć ich ceny. I zaczyna się walka o każdego
centa.
I tu zaczyna się łańcuszek strachu. Przewoźnicy zaczynają
kupować mniej środków transportu, więc ich producenci, których prosperity
zależy od kondycji przewoźników, starają się jak mogą pomóc im w oszczędzaniu
pieniędzy i skłonić do zakupu właśnie ich pojazdu, a nie konkurencji. W Renault
Trucks taką zachętę zaczęto budować już przed kryzysem, a nosi ona nazwę
Optifuel Solutions.
Optifuel Solutions (czyli Rozwiązania Optifuel) to zbiór kompleksowych działań
zaczynających się od konstrukcji i wyposażenia pojazdów, a na szkoleniach
kierowców pracujących we flotach przewoźników skończywszy, którego generalnym
zadaniem jest zmniejszenie zużycia paliwa. W całej Europie wciąż stanowi ono
jeden z najważniejszych składników kosztów prowadzenia działalności
transportowej; w Polsce jego zakupy często przekraczają nawet 50% kosztów
funkcjonowania przedsiębiorstwa przewozowego. Renault Trucks w ciągu ostatnich
dwóch lat wprowadziło do sprzedaży nową gamę pojazdów i udowadnia, że każdy z
nich, pod względem zużycia paliwa, mieści się w ścisłej czołówce. By tak było
nie wystarczy jednak kupić nowoczesne "Renie", trzeba jeszcze nauczyć
się nimi jeździć. Szefowie Renault Trucks podkreślają, że firma chce być nie
tylko dostawcą sprzętu transportowego, ale realnym partnerem swoich klientów,
pomagającym im nie tylko w zakupach samochodów ciężarowych, ale także w ich
prawidłowej i bezawaryjnej eksploatacji. Służą temu nie tylko rozbudowane
pakiety serwisowe, pozwalające dobrać najodpowiedniejszą ofertę. Renault
wspomaga także użytkowników w kwestii ekonomiki eksploatacji. Dla Renault
Trucks, jako producenta ciężarówek, kryzys gospodarczy oznacza zwolnienie tempa
produkcji, skorygowanie wieloletnich planów i oczywiście również wymierne
straty. Pomagając przewoźnikom w ograniczaniu kosztów, firma pomaga też sobie.
Transport zlustrowany
W Renault postanowiono skupić się na działaniach dających najbardziej wymierne
korzyści i możliwych do wprowadzenia możliwie najtaniej. Na później odłożono
wprowadzanie nowych modeli i skupiono się na tym co można poprawić w już
produkowanych pojazdach. Pod lupę wzięto branżę transportową - analitycy
francuskiego producenta zbadali gdzie w transporcie można najwięcej
zaoszczędzić i wskazali cele. Wyniki tych badań nie są szokujące; każdy, kto
przez wiele lat obserwuje transport może dojść do podobnych wniosków. Otóż
okazuje się, że 85% przejazdów na trasach międzynarodowych odbywa się po
drogach szybkiego ruchu i autostradach, które są w większości płaskie, tzn.
pozbawione stromych podjazdów. Ze względów ekonomicznych większość wykonujących
tę pracę ciężarówek to ciągniki siodłowe z silnikami o mocy w przedziale od 400
do 500 KM. Dlatego też Renault w swoich działaniach postanowiło skupić się na
swym najpopularniejszym, najchętniej kupowanym produkcie: ciągniku siodłowym
Premium Route z gamy Long Distance. Można powiedzieć, że tak właśnie powstał
Premium Route Optifuel - dwuosiowy ciągnik siodłowy (4x2) bazujący na
dotychczasowym modelu, ale wzbogacony o cały pakiet podzespołów i akcesoriów
przyczyniających się do zredukowania zużycia paliwa: nowoczesne źródło napędu,
silnik DXi 11 o pojemności 10,8 l, ale mocy aż 460 KM (dotąd było 450 KM)
spełniający normę czystości Euro 5, nowoczesna, zautomatyzowana skrzynia biegów
Optidriver+. Pojazd toczy się na kołach o lekkich obręczach Alcoa z kutego
aluminium, na których założone jest najnowszej generacji ogumienie Michelin
X-Energy SaverGreen o bardzo niskich oporach toczenia. Nie zapomniano
oczywiście o aerodynamice. Pojazd został dokładnie ospojlerowany. Poza bocznymi
owiewkami wyposażono go również w regulowany spojler dachowy, z prostym i
skutecznym mechanizmem ustawiania jego wysokości z podestu za kabiną. Poza tym
pojazdy te mają w standardowym wyposażeniu montowaną antykradzieżową wkładkę we
wlewie paliwa.
I nie jest to opcja oferowana tylko na polski i inne rynki Europy Wschodniej.
Okazuje się, że spuszczanie paliwa to "sport" bardzo lubiany także
przez kierowców innych nacji. W badaniach Renault Trucks przeprowadzonych wśród
europejskich przewoźników na ten problem zwróciło uwagę aż 50% przedsiębiorców!
Kierowca najważniejszy
W "łańcuszku" możliwych oszczędności paliwa najwięcej do powiedzenia
i zrobienia mają kierowcy. I tu okazuje się, że wciąż wielu kierowców ma
problemy z prawidłowym i ekonomicznym prowadzeniem samochodu ciężarowego.
Dotyczy to nawet tych, którzy mają staż za kółkiem liczony w dziesiątkach lat.
Często wynikają one z wieloletnich, złych lub nieaktualnych nawyków: podwójnego
wysprzęglania i przegazówki przy redukcji, nieprawidłowego doboru przełożenia -
jazda "na ucho", nieprawidłowego stosowania zwalniaczy, nierównomiernej
jazdy, pełnej zatrzymań i gwałtownych przyspieszeń. To wszystko można w prosty
sposób wyeliminować przez krótkie, ale treściwe szkolenie prowadzone przez
Renault Trucks pod nazwą Optifuel Training.
Na pdst.: „Ciężarówki”