Hybrydowe autobusy - konferencja w Hamburgu
Utworzona 29/11/2009, 18:27:43
Hybrydowe autobusy są tutaj i
teraz! –to hasło przewodnie konferencji, zorganizowanej w Hamburgu, w dniach
17–18 listopada 2009 roku, a poświęconej, jak łatwo się domyślić hybrydom.
W trakcie dwudniowego spotkania podsumowane zostały dotychczasowe efekty projektu HyFLEET:CUTE, współorganizowanego przez Komisję Europejską, a także przedstawione zagadnienia związane z szeroko rozumianą problematyką alternatywnych źródeł pozyskiwania energii, wykorzystywanych także w transporcie publicznym. W ramach wspomnianego projektu testowanych jest 40 autobusów hybrydowych, które zostały przekazane, właśnie do sprawdzenia i zaobserwowania wyników, przewoźnikom z 10 miast, położonych na trzech kontynentach –Rejkiawiku, Berlina, Londynu, Amsterdamu, Luksemburga, Madrytu, Barcelony, Pekinu, Perth oraz ostatnio z Hamburga. Przewiozły one dotychczas około 8,5 milionów pasażerów w regularnej komunikacji publicznej, przemierzając 2,5 miliona kilometrów. Testy te pokazały, iż warto inwestować w ekologiczny transport. Jako, że jednym z organizatorów konferencji i projektu jest Komisja Europejska nie mogło zabraknąć wskazania, iż to właśnie nasz kontynent jest liderem, jeśli chodzi o wprowadzanie innowacyjnych technologii, także w transporcie, nie tylko tym publicznym. Zdaniem organizatorów projekt, o którym była mowa w Hamburgu pokazał, iż warto inwestować w transport hybrydowy, a także w infrastrukturę niezbędną przy eksploatacji pojazdów z takim napędem.
Miasta
uczestniczące w programie nie tylko testowały autobusy hybrydowe, ale także
przystosowywały swoje zaplecze i infrastrukturę w odpowiednią i niezbędną
infrastrukturę. Warto wspomnieć o chociażby takim wyposażeniu zajezdni, które
zapewniłoby odpowiednią obsługę hybrydowych autobusów. Ta zmiana podejścia do
transportu autobusowego przyczyniła się do pokonania szeregu wyzwań, z którymi
trzeba było się zmierzyć. Dodać do tego należy również działania zmierzające do
tego, aby czasy standardowego, dieslowski transportu autobusowego, przeminęły
jak najszybciej. Do tego jednak droga daleka. Mimo rodzącego się lobby na rzecz
transportu zasilanego paliwami alternatywnymi, jednym z jego elementów jest
przecież omawiany tu projekt HyFleet:CUTE, diesel stanowi podstawę światowego
transportu pasażerskiego, nie tylko autobusowego, ale także kolejowego czy
żeglugi, zarówno śródlądowej, jak i morskiej.
W założeniu
organizatorów akcji HyFleet:CUTE ma ona być główną i podstawową, co warte
podkreślenia, obiektywną, kampanią czy strategią Unii Europejskiej, w kilku
kierunkach działań. Chodzi tu nie tylko, o transport publiczny, ale także o
szeroką problematykę pozyskiwania energii z różnych źródeł, przede wszystkich
ekologicznych, takich ja woda, wiatr czy słońce. Już dziś nie jest to przecież
żadna nowość –taki sposób pozyskiwania energii jest powszechnie znany, jednakże
wykorzystywany nieproporcjonalnie do możliwości. Także i w Polsce baterie
słoneczne czy wiatraki nie stanowią dla nikogo zaskoczenia, produkują jednak znikomą
ilość energii, w porównaniu do potrzeb. Promocja tejże kampanii, jej cele, a
także harmonogram prac zmierzających do realizowania jej założeń zostaną
powtórzone w Strategii Lizbońskiej (Pakiet Energetyczny 2020). Mając na uwadze
kryzys, o którym tak głośno mówi się w ostatnim czasie projekt HyFleet:CUTE ma
także pokazać, że inwestowanie w hybrydyzację opłaca się, ta zaś ma taki
potencjał, aby stać się dostawcą energii dla Europy na znaczącą skalę.
I skoro o Europie mowa, to słowo warto wspomnieć o Polsce. Otóż nasza droga do choćby testów Citaro najnowszej generacji jeszcze bardzo daleka. Właściwie w trakcie dwudniowej konferencji w Hamburgu żaden z prelegentów słowem nie wspomniał o naszym kraju. Trudno zatem spodziewać się, aby w najbliższym czasie polskie miasto stało się jednym z przystanków projektu Unii Europejskiej. Niestety dobitnie pokazuje to nasze miejsce w Europie i nikt nie bierze pod uwagę możliwości przekazania polskiemu przewoźnikowi autobusów hybrydowych na testy. A okazje? Te na pewno znalazłyby się. Chociażby EURO 2012…
Źródło: infobus.pl
