Jesteś na: Strona główna > Wszystkie aktualności >Hałas drogowy - głośny problem do zwalczania

Hałas drogowy - głośny problem do zwalczania

Utworzona 24/03/2010, 20:50:48

Hałas drogowy - głośny problem do zwalczania
Hałas drogowy - głośny problem do zwalczania

Podwójne fasady budynków, odwracanie ich ścianami bez okien w stronę drogi, ograniczanie prędkości pojazdów to metody, za pomocą których miasta europejskie próbują sobie radzić z hałasem drogowym. Z tym samym problemem musi się zmierzyć Polska. Osiągnięcie zapisanych w prawie norm dotyczących hałasu w mieście nie jest jednak łatwe.

 

Hałas jest jednym z głównych zanieczyszczeń środowiska. Jest powszechny i generowany przez różne źródła. W miastach najbardziej uciążliwy jest hałas drogowy. Właśnie walce z tym zjawiskiem poświęcona była II Ogólnopolska Konferencja Szkoleniowa "Problem hałasu w mieście - Hałas drogowy", zorganizowana w Bydgoszczy przez spółkę Abrys.

Mimo zaangażowania pracowników wydziałów ochrony środowiska i specjalistów, którzy w ramach tych wydziałów zajmują się hałasem, mimo wielu narzędzi finansowych dla działań na rzecz redukcji hałasu, nie jest łatwo przeprowadzać w miastach konkretne działania - wynika z przedstawionych podczas konferencji referatów i rozmów. Potrzebne jest do tego partnerskie współdziałanie nie tylko administracji samorządowej, ale i zarządców dróg, jednostek odpowiedzialnych za tramwaje, koleje, lotniska oraz urbanistów. Ważne jest też dzielenie się doświadczeniami nabytymi w trakcie przeprowadzania programów walki z hałasem.

 

Europejskie doświadczenia walki z hałasem

Takie doświadczenia mają już kraje europejskie. Dobre praktyki stosowane w miastach Europy przedstawił Hank Wolfert z Rotterdamu, ekspert w dziedzinie walki z hałasem, szef grupy roboczej "Noice" (Hałas) działającej w ramach sieci EUROCITIES, zrzeszającej przeszło 120 miast z 30 krajów europejskich. Jak stwierdził Hank Wolfert, panele akustyczne są bardzo drogie, ale często stosowane w wielu miastach. Jednak dla skutecznej walki z hałasem nie wystarczy obudować drogi i budynki takimi barierami. Należy korzystać z wielu metod w taki sposób, aby dawały one pożądany efekt i nie obniżały standardów życia oraz estetyki środowisk miejskich. Zasadniczym zadaniem dla urbanistów jest stworzenie map hałasu pokazujących nie tylko stan obecny, ale i prognozowane natężenie niepożądanych dźwięków przy założonych parametrach rozwoju sieci dróg.

Jak mówił Hank Wolfert, w Utrechcie w walce z hałasem oprócz ekranów akustycznych stosowana jest koncepcja wznoszenia budynków mieszkalnych i użytkowych "odwróconych" - wygłuszanymi ścianami bez okien w stronę ciągów komunikacyjnych.

W Rotterdamie wprowadzono ograniczenia prędkości pojazdów w mieście. Spowodowało to zmniejszenie ruchu, co wraz z barierami akustycznymi pozwoliło zmniejszyć hałas, a także emisję zanieczyszczeń spalinami. W Brukseli natomiast stosowane są bariery akustyczne, w które wkomponowane są rośliny zielone, co nie tylko doskonale tłumi hałas, ale i daje bardzo dobre efekty estetyczne.

 

W Wiedniu stosowane są nowatorskie ekrany akustyczne, które mają panele solarne do pozyskiwania energii. W Mediolanie natomiast zastosowane zostały podwójne fasady budynków położonych przy drogach z dużą emisją hałasu. Pierwsza, transparentna fasada pozwala podziwiać architektoniczny kunszt budowniczych, a jednocześnie tłumi hałas dobiegający z drogi.

- Stosowane są też inne rozwiązania techniczne eliminujące lub ograniczające zanieczyszczenie hałasem - mówił Hank Wolfert. - Można wymienić tutaj samochody hybrydowe, samochody elektryczne, drogi pokrywane specjalnymi nawierzchniami, np. dwuwarstwowym asfaltem porowatym. Władze miast promują transport zbiorowy, rowerowy, a nawet poruszanie się na łyżworolkach.

Zdaniem Hanka Wolferta samorządy same nie poradzą sobie z hałasem. Potrzebne są działania na szczeblu centralnym i europejskim. - Badania przeprowadzone w Rotterdamie wskazują, że liczbę mieszkańców rozdrażnionych hałasem można obniżyć o ok. 20 procent, jeśli zastosuje się cichą nawierzchnię cienkowarstwową na około 60 procentach dróg w mieście. Gdyby niskoszumowe opony miał podobny odsetek pojazdów, liczba cierpiących z powodów akustycznych będzie mniejsza o 30 proc. Jeśliby jeszcze obniżyć poziom hałasu generowany przez pojazdy o dalsze 2-3 dB, to niezadowolonych będzie mniej o 50 procent. Nie da się jednak tego osiągnąć wyłącznie przez działania na szczeblu lokalnym - podkreślał Wolfert.

Gdańsk - pionier monitoringu hałasu

Pierwszy wdrożony w Europie przestrzenny system monitoringu hałasu został zaprezentowany przez Jana Grabowskiego z Urzędu Miejskiego w Gdańsku. Jest to system wykorzystujący wyniki prac Europejskiej Grupy Roboczej IMAGINE i służy do monitorowania hałasu w aglomeracji miejskiej na bardzo dużym obszarze w tym samym czasie i w sposób ciągły. Jest to realizacja obowiązku zapisanego w Prawie ochrony środowiska w art. 117 ust. 2: "Oceny stanu akustycznego środowiska dokonuje się obowiązkowo dla: 1) aglomeracji o liczbie mieszkańców większej niż 100 tysięcy...".

W Gdańsku oprócz mapy powstał również uruchomiony w 2008 roku, przestrzenny system monitorowania hałasu (I etap). - Będzie on służył do obserwacji zmian w poziomie hałasu w środowisku, wynikających z realizacji nowych inwestycji liniowych zawartych w Wieloletnim Planie Inwestycyjnym Miasta Gdańska. To pierwszy taki system wdrożony w kraju, jak i w Unii Europejskiej - mówił z dumą Jan Grabowski.

 

Bogusław Grechuta z Biura Rozwoju Gdańska przedstawił sposób, w jaki wprowadzane są tam zapisy akustyczne do miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego.

- Trzeba myśleć o przyszłości i wiedzieć, co będzie za 10, 20 lat. W praktyce jest tak, że dzisiaj projektowane są osiedla, a drogi później. Tymczasem układ budynków w osiedlach może być narzędziem walki z hałasem, dlatego już teraz trzeba myśleć o przyszłych inwestycjach drogowych i uwzględniać je w planach miejscowych - mówił B. Grechuta.

 

Organy wprowadzające miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego zobowiązane są - na podstawie art. 114 ust. 1 ustawy Prawo ochrony środowiska do uwzględnienia w tym procesie różnych funkcji zagospodarowania, a więc i dopuszczalnych norm hałasu. Ich brak może stanowić podstawę do zakwestionowania prawidłowości jego opracowania.

Zdaniem Bogusława Grechuty narzędzia planistyczne są skuteczne w walce z hałasem, ale tylko na terenach jeszcze niezabudowanych. Natomiast na zabudowanych muszą być one wspierane środkami technicznymi. - Zgodnie z Programem walki z hałasem miasta Gdańska, działania władz samorządowych muszą być skorelowane z działaniami podmiotów takich jak zarządy dróg, lotnisk, czy kolei, których eksploatacja jest źródłem emisji hałasu. I tak w perspektywie najbliższych lat na terenie Gdańska nie uda się ograniczyć hałasu do wartości zgodnych z przepisami. Uważam, że konieczne jest też urealnienie przepisów prawa - mówił Bogusław Grechuta.

 

Źródło: wnp.pl


podziel się tym artykułem :  add

W rubryce Bezpieczna jazda

Renault inwestuje w innowacje

Koncern Renault otworzył w Lardy (Francja) Zakład Innowacji Mechanicznych (tzw. PIM), w którym znajduje się 27 stanow...

Podpisano umowę na budowę autostrady a4

Ponad 1,7 mld zł kosztować będzie 33-kilometrowy odcinek autostrady A4 od węzła Dębica Pustynia do węzła Rzeszów zach...


Polska liderem korków

TomTom stworzył ranking 59 najbardziej zakorkowanych miast Europy. Warszawę i Wrocław pokonała jedynie Bruksela.

Mercedes vito ev

Modele Vito jest jednym z najbardziej popularnych samochodów typu van produkowanych przez Mercedesa. Z tego też wzglę...


Kierowco - wrzuć sobie na luz

Wyzwiska, pogróżki i ubliżające gesty. Złośliwe komentarze i nerwowe reakcje to codzienność na polskich drogach. Prze...



Ogłoszenia furgon dostawczy używany

furgon dostawczy d'occasion

Wyszukaj aktualności

Nasze najnowsze ogłoszenia

Progress Prosimy czekać...

Strefa klienta